Zanim zaczniemy szycie najpierw należy wyciąć odpowiednie fragmenty materiału, a do tego należy przygotować obrys na tkaninie.
Więc czym rysujemy?

Kreda krawiecka – woskowa zwana też mydełkiem, w aplikatorze, znikająca.

Kreda doskonale się sprawdza, ponieważ nie trzeba jej mocno przyciskać aby narysować kreskę. Idealnie nadaje się do dzianin i tkanin delikatnych. Posiada jednak jedną wadę, bardzo szybko się ściera co powoduje poszerzanie się linii i konieczność ciągłego ostrzenia. Jest ponadto bardzo krucha i łatwo jest ją rozdrobnić, np. zbyt mocno zaciskając lub upuszczając na podłogę. W niektórych przypadkach zdarza się że trudno się zmywa z tkaniny. Koszt kredy to jedyne kilka złotych, lecz profesjonalna ostrzałka będzie nas już kosztowała około 40 złotych.

Kreda w aplikatorze.

Jest to bardzo wygodny produkt. Pozwala wygodnie i bezpiecznie rysować cieniutkie linie i daje się łatwo ścierać np. szczotką. Wadą tego produktu jest cena, która w zależności od miejsca waha się w przedziale 18-30 zł. Warto dodać, że posiadając już aplikator, dokupujemy jedynie wkłady. Sam wkład kosztuje już od 10 do 20 zł.

Kreda znikająca.

Jest to bardzo popularny produkt dostępny w niemal każdym sklepie branżowym. Jest to specjalny rodzaj kredy który znika po określonym czasie, lub pod wpływem pary z żelazka. Posiada podobne wady do mydełka. Jest robiona w kawałkach, wymaga ostrzenia i może się kruszyć. Koszt takiej kredy to 3-8 zł.

Kredka do tkanin.

Pozwala uzyskać ładną i równą linię. Jest odporna na kruszenie i łatwo się ostrzy. Istnieje jednak ryzyko że przy zbyt mocnym nacisku pozostawi ślad, trudny do usunięcia. Koszt kredki to około 5-10 PLN.

Ołówek/długopis
Zwykły ołówek lub długopis szkolny. Można ich używać do rysowania na tkaninach, należy jednak pamiętać że trudno je wyczyścić. Dlatego proponujemy używać ich do projektów gdzie lewa strona materiału będzie niewidoczna. Ponadto nie polecamy ołówka czy długopisu do jasnych tkanin, ponieważ może prześwitywać. Najlepiej wybierać ołowki miękkie o oznaczeniu minimum 2b.

Pisak znikający.

Jedno z najlepszych i najgorszych rozwiązań zarazem. Dlaczego najgorsze? Ponieważ oferta pisaków krawieckich jest ogromna i pośród kilku perełek, można znaleźć mnóstwo źle działających produktów. Ale gdy już uda nam się metodą prób i błędów dopasować odpowiednie marki i kolory do naszych potrzeb okaże się że doskonale się sprawdzają. Dobrze dobrane pisaki znikają lub dają się łatwo zetrzeć albo usunąć z pomocą specjalnych korektorów. Koszt również jest sprawą trudną do uściślenia ponieważ najtańsze pisaki można kupić już za 1-2 zł, a na kolejnej półce sklepowej znajdziemy pisaki po 40-50 zł za sztukę! Pamiętajmy jednak że nie zawsze cena idzie w parze z jakością. Jedyną słuszną metodą wyboru to testować, testować i testować…

Flamastry

Ostatnią propozycją są najprostsze flamastry paczkowane po 6,12, lub 24 sztuki, dostępne w zwykłym sklepie papierniczym. Są tanie, zapewniają równą linię i dają duży wybór kolorów co umożliwia łatwe dopasowanie do tkaniny.
Wprawdzie nie schodzą pod wpływem pary z żelazka, lecz dość łatwo spierają się w pralce. Oczywiście istnieje ryzyko że nie wszystkie linie zejdą w trakcie prania, jednak jest ona niewielkie.

To z pewnością nie wszystko czego można użyć do rysowania po tkaninie. Zachęcamy wszystkich do eksperymentowania i wyszukiwania własnych rozwiązań. Jeśli macie jakieś ciekawe doświadczenia i pomysły napiszcie do nas!